Dlaczego ktoś szuka w sieci tej konkretnej treści? Po co jej szuka? Co wpisuje w wyszukiwarkę, by znaleźć to, czego szuka? Cóż dobry tekst to tekst napisany dla człowieka. Jak wobec tego myśleć jak Twój czytelnik? Na pewno słyszałeś o tym, jak ważną rolę w copywritingu pełni empatia. Ten artykuł pokaże Ci, jak ułatwić sobie zrozumienie odbiorcy.
Dlaczego empatia jest ważna w copywritingu?
Rozumienie Klienta i zdolność do współodczuwania jego problemów zmienia cały proces, w jaki powstaje tekst.
Gdy rozumiesz emocje, pytania i ograniczenia swojego odbiorcy, piszesz coś, co naprawdę do niego trafi. A dzięki temu skuteczniej zachęci go do wykonania pożądanej przez Ciebie aktywności. Czyli na przykład do zakupu produktów Twojego Klienta. A właśnie w tym celu piszesz treści.
Wychodzi na to, że empatyczne teksty osiągają lepsze wyniki, prawda? A osiągają je, ponieważ są zrozumiałe, naturalne i odpowiadają na realne potrzeby użytkownika. Co ciekawe, to wszystko doceniają też algorytmy. Pamiętaj, że Google promuje treści pomocne dla użytkownika. Zresztą AI również bardzo je lubi.
Dobrze, skoro tworzenie treści użytecznych dla odbiorcy jest tak opłacalne, to jak wykonywać takie treści? Już tłumaczę!
Jak myśleć jak czytelnik? – 2 proste sposoby
Załóżmy, że nie masz żadnych narzędzi mogących Ci pomóc w poznaniu intencji użytkownika internetu. Nadal jesteś w stanie poznać te intencje, poznać człowieka, do którego zamierzasz dotrzeć. Jak to zrobić? Mam dla Ciebie 2 proste sposoby.
1. Poznaj język swoich odbiorców
Wejdź na fora, grupy branżowe, czy sekcje komentarzy pod artykułami. Zobacz, jak ludzie formułują pytania, jakie słowa i emocje powtarzają się w ich wypowiedziach.
Po co to robić? Załóżmy, że grupą docelową Twojego Klienta jest młodzież lubująca się w grach komputerowych, bo piszesz o fotelach gamingowych. Musisz poznać sposób wypowiedzi tejże młodzieży.
Ale nie tylko ich język Ci się przyda! Jak wygląda dzień takiego młodego człowieka? Co robi w wolnym czasie? W jakie gry gra? Czego potrzebuje? Jakie ma problemy? Już możesz otrzymać całkiem sporo informacji, dzięki którym Twój tekst nie będzie bezosobowy.
2. Używaj mapy empatii
Mapa empatii to proste narzędzie, które pozwala spojrzeć na odbiorcę z czterech stron. Jak zrobić taką mapę? Na środku narysuj podobiznę Klienta, może być nawet uśmiechnięta buzia. Po prawej i lewej stronie o raz u góry i na dole napisz te 4 pytania (4 razy co):
- Co widzi wokół siebie?
- Co słyszy od innych?
- Co myśli i czuje?
- Co mówi i robi?
Poniżej dopisz jeszcze 2 pytania:
- Jakie ma problemy?
- Jakich chce korzyści?
Odpowiedz na te pytania – to nie muszą być bardzo rozbudowane odpowiedzi. I oto masz ściągawkę na temat tego, kim jest przedstawiciel Twojej grupy docelowej!
Tylko co on wpisuje do wyszukiwarki…? Możesz to sobie sprawdzić!
Jak odkryć intencje użytkowników internetu?
To, co wpisujemy w Google, jest pewną formą dialogu. To prośba o pomoc, radę lub wyjaśnienie. Pytanie. Chcemy coś znaleźć lub się czegoś dowiedzieć.
Bardzo często wpisujemy w wyszukiwarkę pytania. W odpowiedzi na to powstały narzędzia, które zbierają te pytania i podpowiadają te najczęściej wpisywane w związku z konkretną frazą kluczową. Mam dla Ciebie kilka prostych i ogólnodostępnych narzędzi, które pomogą Ci poznać Twojego odbiorcę.
1. AnswerThePublic
To narzędzie pokazuje różne pytania w związku z wpisaną przez Ciebie frazą kluczową. Czyli po wpisaniu hasła, “zielona herbata” otrzymasz mapę skojarzeń z pytaniami zaczynającymi się od: “co?”, “jak?”, “kiedy”, “czy?” i “dlaczego?”.
Wpisałem do wyszukiwarki narzędzia frazę kluczową “zielona herbata”. Oto tylko 3 z wielu pytań, które otrzymałem:
- “Jak zielona herbata działa na jelita?”
- “Czy zielona herbata czyści żyły?”
- “O jakiej porze dnia pić herbatę zieloną?”
Przyznam, że o 2. z tych pytań sam bym nie pomyślał. I oto jest siła AnswerThePublic! Potrafi podsunąć pytanie, którego sam nie miałeś na myśli, a które doda do Twojego tekstu mnóstwo merytorycznej wartości.
Narzędzie daje każdemu 3 bezpłatne wyszukania dziennie. Tak samo jak kolejne, podobne narzędzie.
2. AlsoAsked
To narzędzie skupia się wyłącznie na pokazywaniu zapytań (w przeciwieństwie do AnswerThePublic, które przedstawia też frazy kluczowe). Z tego względu jest – moim zdaniem – wygodniejsze, łatwiej się w nim odnaleźć.
Używam go, gdy poszukuję powiązanych ze sobą zapytań. Narzędzie jak na tacy podaje mi całą strukturę nagłówków do artykułu blogowego.
3. Google autouzupełnianie
Zdecydowanie najprostsze rozwiązanie. To po prostu funkcja wyszukiwarki internetowej. Jak działa?
Wpisz w wyszukiwarkę początek frazy, np. “jak pisać teksty…”. Google podpowie Ci resztę zapytania. Google.
W naszym przykładzie 3 pierwsze podpowiedzi to:
“Jak pisać teksty piosenek”
“Jak pisać teksty rapowe”
“Jak pisać teksty alternatywne”.
Wpisz nawet 1. słowo, a Google już coś podpowie. Polecam, świetna zabawa!
4. Google Trends
Chcesz zobaczyć, czego obecnie szukają ludzie w sieci? No to w Google Trends zobaczysz.
Dzięki niemu zrozumiesz, czy dany temat rośnie, czy traci na znaczeniu, a także jakie frazy zyskują teraz na sile. To sprawi, że Twoje teksty będą aktualne i odpowiedzą na to, czego Twoi czytelnicy potrzebują w tym momencie.
5. Ahrefs
To chyba mój obecny faworyt. Ogromne narzędzie dająca całe mnóstwo możliwości. Przedstawię Ci jedną z tych całkowicie bezpłatnych – “Keyword Generator”. Bezpłatna wersja da Ci propozycję 20. powiązanych z Twoją frazą fraz kluczowych oraz 20 pytań w związku z Twoją frazą kluczową.
Ahrefs oferuje także wtyczkę do przeglądarki, która nazywa się Ahrefs SEO Toolbar. Wpiszesz coś w Google i wtyczka już podpowie Ci powiązane z tym frazy i zapytania.
Masz już 5 narzędzi, które pomogą Ci poznać swojego odbiorcę. Ale jak pisać tak, by trafić do odbiorcy?
Jak przełożyć empatię na język i strukturę tekstu? – Szybki poradnik
Przede wszystkim pisz konwersacyjnie. Czyli zamiast “Warto pamiętać, że…?, napisz „Pamiętaj, że…”. Czytelnik czuje wtedy, że zwracasz się bezpośrednio do niego. To buduje relację.
Empatia to również… zrozumienie, że użytkownik internetu nie ma czasu na czytanie.
Podziel artykuł na logiczne części, a każdy akapit zamknij jasnym wnioskiem. Akapity niech będą krótkie. Zastosuj interlinię, co najmniej 1,5, by tekst był przejrzysty. Dziel tekst na nagłówki. Dbaj o wygodę odbiorcy. Przy okazji usprawnisz przetwarzanie treści przez AI.
Właśnie – jak ma się AI do empatii?
Jak empatia łączy się z AI i współczesnym SEO?
Dzisiejsze SEO nie polega już na wypełnianiu tekstu frazami kluczowymi. Algorytmy rozumieją intencje użytkowników. Oznacza to, że najlepiej działają treści, które odpowiadają na konkretne pytania i brzmią naturalnie. Empatia staje się więc elementem strategii SEO.
Teksty, które są autentyczne, wyczerpujące i zrozumiałe, mają większą szansę zostać zauważone przez AIO (AI Overview) oraz w AI Mode. Jeśli sztuczna inteligencja nie znajdzie w tekście odpowiedzi na zadane zapytanie, omine ten tekst.
Wniosek? Pisząc dla ludzi, piszesz też dla algorytmów.
Jak ćwiczyć empatię w codziennej pracy copywritera?
Po prostu naucz się myśleć tak, jak Twój odbiorca. Zrobisz to sprawnie dzięki kilku nawykom.
- Po każdym tekście zapytaj siebie: “czy ten tekst coś ułatwia czytelnikowi?”.
- Od czasu do czasu analizuj pytania użytkowników z AnswerThePublic, AlsoAsked lub Google.
- Czytaj komentarze i opinie w branży, w której piszesz.
- Przed publikacją przeczytaj tekst na głos i sprawdź, czy brzmi naturalnie.
Empatia w copywritingu to połączenie ciekawości, analizy i języka, który buduje relację. Poznając realne pytania użytkowników, rozumiesz ich potrzeby lepiej niż jakiekolwiek statystyki. A pisząc prostym językiem, pokazujesz szacunek dla ich czasu i uwagi.
Pokaż odbiorcy, że go rozumiesz, a zrobi dokładnie to, czego chcesz.
Najnowsze komentarze